Geoblog.pl    jowa31    Podróże    Ya, Ya, Ya będzie Andaluzja ( i Gibraltar)    Ronda czyli w drodze do Malagi i powrót
Zwiń mapę
2013
02
lut

Ronda czyli w drodze do Malagi i powrót

 
Hiszpania
Hiszpania, Ronda
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 2926 km
 
Żegnaj Sewillo!!!
Rano, około 9.00 zegnamy Lilkę, która doleciała do nas z Gatwicku i Malwę, Tej drugiej zostały jeszcze 2 egzaminy do zdania i kilka dni przed powrotem z Erasmusa do zimowej Polski.

Wsiadamy do wynajętego autka i namiar na Rondę. Krajobraz szybko się zmienia i po jakimś czasie jesteśmy na górskiej, wąskiej drodze.
W końcu nawigacja doprowadza nas do Rondy.
Ronda to przede wszystkim przepaść El Tajo, dzieląca miasto na pół i łączący obie części most Puente Nuevo z XVIII wieku.
Most ten był opisany m.in. przez E. Hemingwaya w Komu bije dzwon. Podobno w czasie wojny domowej w Hiszpanii zrzucano z niego w przepaśc przeciwników.

Nad przepaścią wiedzie coś w rodzaju deptaku, z taraso-balkonami, w związku z czym można zobaczyć dno przepaści. Most faktycznie wyglada interesująco.
Po szybkim zwiedzeniu miasta, włącznie z pomnikiem słynnego (ponoć ) torreadora Pedro Romero, ktory znajduje się przed areną, jeszcze odwiedziny w miłej miejscowej knajpce. Kawka i kanapka.
I w drogę. Dalej górskimi drogami ten zwariowany system prowadzi nas na lotnisko w Maladze. Zajeżdżamy jakąś polną drogą.

Planowy odlot.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (9)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (1)
DODAJ KOMENTARZ
mirka66
mirka66 - 2013-02-11 12:48
To miejsce mialam w planach juz 3 razy i nigdy tam nie dotarlam.Moze w koncu mi sie uda.
 
 
jowa31
Jolanta W.
zwiedziła 56% świata (112 państw)
Zasoby: 910 wpisów910 2595 komentarzy2595 6157 zdjęć6157 0 plików multimedialnych0