Na Ławicy zastaję mały bałagan. Wczoraj uruchomiono dodatkowe linie do odprawy pasażerów. W tym celu zabrano cały kawał hali.
Teraz wchodzi się przez Baltone. No i trasa na dojście do taśm strasznie się wydłużyła.
Lecę LOT em, przez stolicę. Lot niecałe 50 minut.
Dostajemy po małym kubeczku wody i coś w rodzaju drożdżówki.