Z mojego hotelu, o wdzięcznej nazwie Aurora, wybrałam się do oddalonego o 3 km pałacu letniego. Pałacu królewskiego z 1885 r., który znajduje się w Euxinogradzie, z dużym terenem leśnym i dostępem do morza.
Niestety, skończyło się pomalowaniem klamki.
Pan z budki wartowniczej stwierdził, że nie można wejść i zobaczyć, nawet z zewnątrz. Wg niego to teren rządowy i aby zobaczyć należy uzyskać zgodę. Aby ją dostać trzeba zwracać się o nią mejlowo i czekać na odpowiedź.
I tak to nie zobaczę pałacu.