więc lecę, tradycyjnie z POznania, Enterem. Na 2 tygodnie . Do mojego ukochanego Puerto de la Cruz.
Być może to ostatni wyjazd w tym roku, gdyż niedługo odbieram mieszkanie i to będzie czas na jego "zrobienie" (mieszkanie w stanie developerskim.
Jedna z ważniejszych rzeczy karta TEN plus 10 wyłożona na szafkę, czeka.
Mam dość niepewnej pogody w Polsce. Wg. prognozy w Puerto w ciągu dnia czeka na mnie 23-27C w ciągu dnia. W hotelu czeka też na mnie basen.
Reszta jest milczeniem, na razie. A wszystko przez SAS air, które anulowało trasę z Kopenhagi na Grenlandię, gdzie miałam lecieć. Dobrze, że chociaż po prawie 4 miesiącach za bilet mi oddali.