Wizz przetransportował nas wczoraj planowo. Na lotnisku w Poznaniu nawet gabarytów bagażu nie sprawdzano. Co w tej linii lotniczej często ma miejsce.
Z lotniska na Paddington station zabrał nas autobus linii National Express. Bilety miałam na godzinę 12.40, ale bez problemu wsiadlysmy we wczesniejszy autobus.
Potem przez Hyde park, obok pałacu Kensington i pomnika Wiktorii do hostelu.
Wiało chwilami, potem deszcz, a nawet grad, później słońce. Ot taka angielska pogoda.
Za to kwitną narcyze, drzewa przybrane kwiatami .
Prawdziwa wiosna.
Po 17.00 dojechała do nas L. I zaliczyliśmy dwa puby. Ludzi w nich sporo pomimo środku tygodnia.