Geoblog.pl    jowa31    Podróże    Tak sobie latamy i kolejne kraje "zaliczamy" -SGHB czyli Salwador, Guatemala, Honduras i Belize    Chuajua (czyli Juayua) jest the best, a załaszcza wycieczka 7 Cataractas czyli wodospadów
Zwiń mapę
2015
02
lis

Chuajua (czyli Juayua) jest the best, a załaszcza wycieczka 7 Cataractas czyli wodospadów

 
Salwador
Salwador, Juayúa
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 10773 km
 
O dziwo o 6.00 skoro tylko słoneczko na niebie to wstaliśmy. Andrzej i Marzena w miasto zdobyć jedzonko na śniadanie. Wrócili z świeżymi jajami i bułeczkami.

*.05 to godzina naszego startu. Najpierw do końca miasteczka , a potem... to była i plantacja kawy z degustacją. Z tym, że próbowaliśmy czerwonego owocu, który otacza białe ziarna kawy. Z gatunku zielonych jest niejadalny. Różne drzewa, a w tym te z którego robi się klej.

I tak w dół i w górę po śliskich drogach i kamieniach- całą ostatnią noc padało. aż dotarliśmy do wodospadów.
Największą atrakcją było spuszczanie się lub jeśli ktoś woli schodzenie 40 metrów w dół.
Wszyscy, w tym B., która najwięcej nagawędziła pokonaliśmy i tę przeszkodę.

Nad jednym z wodospadów po pysznej świeżo przyrządzonej kanapce i soczku z kartonu.
Na koniec wodospad Chorisso coś tam z możliwością kąpieli. Tak jakbyśmy na zejści z wodospadu i padają na kamieniach nie mieli kąpieli.

Przewodników było 2 Carlos i młody- 14 lat- pomocnik Aleksander.
Za tę wycieczkę w naszym ostelu Casa Mazata płacimy po 17$, od łebka.Jutro ruszamy dalej do Santa Ana.

Teraz jeszcze na obiadek z soczkiem. To na razie. Pa

Gienek- moim zdaniem, jak na razie Salwador jest fajny. Co prawda przy ostatnim wodospadzie było już 2 policjantów, ale nikomu to nie przeszkadzało. Podobnie w stolicy co 2 narożnik, no ale to państwo policyjne czyli bezpieczne dla turystów. Widoki też niezłe, nie wspominając o piwie. Aczkolwiek litr dobrego rumu w sklepie już za 10,50 $ kupisz.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (19)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (6)
DODAJ KOMENTARZ
genek
genek - 2015-11-02 23:14
brawo Wy. Piwo w Salwadorze jest kiepskie - Pilsener. O wiele lepsze w Guate - Gallo. My w Salwador byli tylko w stolicy. Czytam z wielką uwagą Wasze wpisy i delektuje się fotami. Ania by chciała foty z Santa Ana :)
 
jowa31
jowa31 - 2015-11-03 04:02
Genek- nie narzekaj, zawsze mogłoby być gorsze. ożna je zastąpic rumem. Trza "se" radzic. Sam to wiesz. ok fotki z Santa Ana, o ile dojedziemy będą. Z tego co czytałam nie ma tam nic. To tylko nocleg do Tazumal
 
hop
hop - 2015-11-03 06:15
skladam oficjany protest:mialy byc stanowiska Majow i ja tu jestem slownikowo-historycznie przygotowany o wulkanach co to ich zasypaly jak w Pompejach a tu lipa jakas z harmonogramem wycieczki.Planu sie pani kierownik nie trzyma?
p.s.
no tak...6 rano i M na nogach...i to z chlopem w miasto..tylko Wielki Glod byl ja w stanie do tego zmusic
 
hop
hop - 2015-11-03 06:17
ale co mi tam.nie po to slecze przed kompem aby sie wiadomosci marnowaly.tym bardziej ze kumpel Ernest z ekipa za kilka dni wyrusza waszym sladem.skopiowalem wiec wklejam dla potomnych coby nic nie przegapili w tym pieknym kraju:

a o to co podaje strona UNESCO na temat - Joya de Ceren czyli stanowiska archeologicznego w Salwadorze:
Joya de Ceren w czasach pre - Latynoskiej społeczności rolniczej podobnie jak Pompeje i Herkulanum we Włoszech, został pochowany pod erupcja wulkanu c Laguna Caldera w VII wieku naszej ery.Ze względu na wyjątkowy stan szczątków, daje wgląd w codzienne życie mieszkańców Ameryki Środkowej, którzy pracowali na ziemi w tym czasie.

Joya de Ceren jest stanowiskiem archeologicznym znajdujacym się w Canton Joya de Ceren, w departamencie La Libertad w Salwadorze. Nieruchomość posiada pow. 3.200 ha.

Centralna i zachodnia części terytorium owczesnej Republiki Salwadoru została pochowana pod grubymi warstwami popiołu wulkanicznego z wulkanu Ilopango. Teren został opuszczony. Niedługo potem, został zniszczony ponownie przez wybuch Loma Caldera. Strona została odkryta podczas budowy silosów do przechowywania zboża w 1976 roku, kiedy to struktura zbudowana z gliny była rozgarnieta przez spychacze. Prace wykopaliskowe zostały wznowione w 1989 roku i kontynuuje sie jeod tego czasu.
Okoliczności zdarzenia wulkanicznego doprowadziły do ​​niezwykłego zachowania architektury i zabytków starożytnych mieszkańców w ich oryginalnych miejscach magazynowania i użytkowania, tworząc kapsułę czasu o bezprecedensowej wartości naukowej.

Pod warstwami popiołu wulkanicznego, najlepiej zachowanym przykładem przedhiszpańskich miejscowości w Ameryce Środkowej można znaleźć, z pozostałościami architektury, zgrupowanych w związki, które obejmują budynki obywatelskie, religijne i AGD. Do tej pory, w sumie 18 konstrukcji, zostało zidentyfikowanych i 10 zostało całkowicie lub częściowo wydobytych. Wszystkie konstrukcje wykonane są z ziemi i ważnych funkcji, takich jak dachy strzechą i artefaktów znalezionych w-situ zostały odzyskane. Struktury excavated to duża społeczność (publiczne) budynku na stronie placu, dwa domy mieszkania, które były częścią miejsca zamieszkania, trzy magazyny (jeden był w trakcie przebudowy), jedna kuchnia, łaźnia. W północno-wschodniej stronie placu znajduje się budynek religijny poświęcony uroczystości gminnych i jeden, gdzie szaman praktykowal.

Stopień ochrony stosuje się również do materiałów organicznych : Są to pola zawierające młode i dojrzałe rośliny kukurydzy, ogród z różnych ziół i henequen (agawy) ogród. Drzewa owocowe, w tym z guawy i kakao.

Badania naukowe Joya de Ceren dostarczyły szczegółowych informacji o codziennym życiu Majów zamieszkujących obszar.

Obiekt jest własnością państwa od 1989 roku i jest obecnie zarządzany przez Rząd Republiki Salwadoru, pod nadzorem Secretaría de Cultura de la Presidencia, która zobowiązała się do długoterminowej ochrony, konserwacji i zarządzania parkiem .
 
zula
zula - 2015-11-03 18:34
Trasa niesamowita - pewno jakbym miała zjechać w dół po linie to nie wiem jaki byłby finał :-)))
Brawo za odwagę i czekam na kolejny dzień!
 
magdah
magdah - 2015-11-04 15:52
Czy czerwone koszulki były obowiązkowe?
 
 
jowa31
Jolanta W.
zwiedziła 56% świata (112 państw)
Zasoby: 910 wpisów910 2595 komentarzy2595 6157 zdjęć6157 0 plików multimedialnych0