Geoblog.pl    jowa31    Podróże    Rym, cym-cym będzie- po raz trzeci -Rzym! Jakby było mało do Tivoli by się wybrało!    trochę Rzymu, a trochę Watykanu
Zwiń mapę
2016
07
sty

trochę Rzymu, a trochę Watykanu

 
Watykan
Watykan, Watykan
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 1238 km
 
Około 8.30 wyruszamy z hotelu. Jak zwykle pieszo. W Rzymie są tylko 2 linie metra, a autobusami niezbyt opłaci się jeździć, gdy co chwila coś ciekawego. Zatrzymujemy się oglądając kolejne place z ciekawymi starymi budynkami, które często mają interesujące detale. Co plac to też fontanna, albo jakiś pomnik.

Najpierw idziemy pod schody hiszpańskie, niestety nadal w remoncie. Bez kwiatów wygladają jakoś ubogo i niezbyt interesująco. Podchodzimy pod mauzoleum Augusta, które jest starą okrągłą budowlą z I w pne. Chętnie weszłabym do środka, niestety nigdzie nie widać wejścia, a okrążamy prawie cały grobowiec.
Wzdłuż Tybru podążamy na Piazza del Popolo. Tu obelisk też w "remoncie", a właściwie otaczające go lwy.
Idziemy przez most na drugą stronę Tybru. Na plac Cavoura. Przy nim ogromny budynek, taki majestatyczny. Co to? To ministerstwo sprawiedliwości.
Mijamy zamek Świętego Anioła i powoli zbliżamy się do Placu św. Piotra i Bazyliki. Dopiero po kilkunastu minutach orientujemy się, że po prawej stronie przechodzi się do bazyliki. (barierki odgradzają poszczególne strefy). Przechodzimy kontrolę prawie jak na lotnisku i już możemy wejść do środka.
Oczywiście ogrom budowli, rzeźb co niektórych powala, na przysłowiowe kolana. Słynna Pieta za szybą. Potem jeszcze do podziemi, gdzie grobowce papieży. (Obok tego wejścia jest sklep z pamiątkami, np. medaliki po 1 Euro, różańce po 5-6 E, ładne kopie obrazów już od 12-15 E.) Wychodzimy, teraz Trastevere czyli Zatybrze.

Mijamy willę Farnesina , wiele kościołów, a w końcu dochodzimy do S. Maria in Trastevere z XIII wieku. Bardzo ładny. Fasadę zdobi ciekawa mozaika z XII - XIV w, a w środku też nad ołtarzem malunki w stylizacji bizantyjskiej.
Wracamy na drugi brzeg przechodząc przez wyspę Tiburinę na Tybrze.
Jeszcze 1 kościół S. Maria in Cosmedin, to ten z ustami prawdy. Usta okupują Japońcy. Pchają się do zdjęć pojedyńczo lub grupowo. Kolejka znaczna, dajemy sobie spokój.
17.00 jest ciemno więc powoli wracamy do hotelu.

Jutro bierzemy 2 wille w Tivoli.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (11)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (7)
DODAJ KOMENTARZ
Kasia
Kasia - 2016-01-07 21:48
To jak będziecie brały te wille to weźcie też jedną dla mnie!
Brakuje mi w albumie zdjęcia waszego uroczego lokum. Poproszę:)
 
hop
hop - 2016-01-08 11:52
O serwisieKontaktReklamaForumMapa RegionówWłochy pogoda

Pierwszy kompleksowy portal dla turystów i osób zafascynowanych Włochami

Vernazza, Włochy


Przewodnik » Lacjum » Tivoli oraz Villa d'Este

autor: Łukasz Ropczyński

Tivoli oraz Villa d'Este

prowincja: Rzym, region: Lacjum, Włochy


Około 30 km od Rzymu leży niewielka miejscowość o nazwie Tivoli. Za sprawą przepięknych, renesansowych ogrodów przy Villa d'Este każdego dnia jest to cel wycieczek tłumu turystów. Miejsce jest wyjątkowe, a dla wielu jest to namiastka włoskiego dolce vita. Przyjeżdżają tu zarówno turyści zwiedzający Włochy na własną rękę, jak i zorganizowane grupy z przewodnikiem. Sama willa z cudownymi ogrodami i niezliczoną ilością fontann została zbudowana w XVI wieku na życzenie jednego z biskupów.

Leżąca w Tivoli Villa d'Este określana jest mianem arcydzieła architektury. Mimo, że cały kompleks został wzniesiony w XVI wieku to do dziś miejsce to jest źródłem inspiracji dla wybitnych architektów i projektantów ogrodów z całego świata. Nic więc dziwnego, że Villa d'Este została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Początkowo willa powstała jako klasztor dla Benedyktynów. Później, około 1550 r. została przekształcona w letnią rezydencję. Piękny park wraz z pałacem został zbudowany na polecenie syna księcia Ferrary, kardynała Hipolita d’Este. Budynek willi położony jest na wzniesieniu. Tuż obok znajduje się grająca fontanna, a przed nią taras na skarpie, z której rozpościera się widok na najbardziej spektakularną część ogrodów.

Ogrody rozmieszczone są na kilku poziomach, na poszczególnych tarasach pomiędzy którymi biegną alejki i schodki. Rozdzielone są fontannami i elegancko przystrzyżonymi żywopłotami. Kardynał Hipolit d'Este w środku upalnych Włoch miał tu do dyspozycji wspaniałe warunki do wypoczywania – wszechobecną wodę i przyjemny cień urokliwych drzew.

Autorem głównej fontanny Villi d'Este jest Bernini. To tzw. Wielki Kielich, czyli po włosku Bicchierone. To fontanna z przepięknymi wodospadami i strumieniami wody, które wystrzeliwują do góry. Innym, bardzo charakterystycznym miejscem w tutejszych ogrodach jest alejka stu fontann nazywana Cento Fontane. Z kolei nad Wielkim Kielichem znajduje się fontanna będąca jednocześnie organami. Woda przepływa tam przez system specjalnych rurek, wynikiem czego fontanna wydaje dźwięki przypominające kościelne organy. To tylko niewielka część z ogromnej ilości fontann na terenie willi.

W Tivoli znajduje się jeszcze jedna przepiękna willa, w której woda odgrywa niebanalną rolę. To Willa Adriana (czasem też nazywana Villą Hadriana), która została zbudowana w 135 r. W przeszłości na terenie posiadłości, na świeżym powietrzu, znajdowały się rzymskie eksponaty. Willa pełniła więc rolę muzeum i była uznawana za największy kompleks ogrodowo-pałacowy starożytności.

Kompleks składał się z trzech części. Pierwsza część była zamieszkiwana przez cesarza Hadriana oraz jego rodzinę. Druga część przeznaczona była dla wysokich rangą urzędników. W trzeciej części swoje pokoje miała służba oraz wojsko. Całość połączona była tajemniczym systemem podziemnych tuneli i korytarzy. Trudno jednoznacznie powiedzieć, czy miało to względy strategiczne, czy też chodziło o to, aby służba nie krzątała się po przepięknym ogrodzie.

Po śmierci cesarza Hadriana willa traciła na znaczeniu. W III wieku odrestaurował ją jeszcze Dioklecjan, ale już Konstantyn Wielki nie zamierzał tutaj mieszkać. W kolejnych wiekach willa była sukcesywnie rozkradana. Głównie chodziło o kamień, z którego budowano inne kamienice. W XIX wieku państwo włoskie ponownie przejęło na własność willę i zaczęło ją odrestaurowywać. Obecnie kompleks wpisany jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Położenie

Tivoli położone jest we włoskim regionie Lazio, w środkowej części kraju. Miasteczko leży zaledwie 30 km od ścisłego centrum Rzymu. Miasto położone jest na wzgórzach z których rozpościera się widok na przedmieścia Rzymu. W Tivoli mieszka ponad 50 tys. mieszkańców. Miasto jest dobrze skomunikowane ze stolicą Włoch, a przy tym spokojne i pięknie położone, dzięki czemu pełni funkcję prestiżowej lokalizacji dla zamożnych osób pracujących w Rzymie.


Villa d'Este - wzniesiona w XVI wieku willa jest najchętniej odwiedzanym zabytkiem w Tivoli. Zwiedzanie obiektu jest płatne, ale warto skorzystać. Będziemy mogli wówczas spacerować alejkami pomiędzy licznymi fontannami, wokół zadbanej, śródziemnomorskiej zieleni. Na szczególną uwagę zasługuje fontanna  Bicchierone z charakterystycznymi wodospadami oraz Cento Fontane, będąca jednocześnie często wybieranym tłem dla wielu pamiątkowych fotografii z Villi d'Este. Inną z atrakcji jest grająca fontanna, w której woda przepływa przez specjalne rurki, podobnie jak powietrze w organach.Villa Adriana - willa, która została wzniesiona na żądanie cesarza Hadriana w II wieku składała się z trzech budynków, które były połączone ze sobą siecią podziemnych korytarzy i tuneli. Najważniejszy budynek zajmował sam cesarz, sąsiedni wysocy rangą urzędnicy, a trzeci z budynków należał do wojska i służby. W ogrodach wokół willi zostało utworzone ogromne muzeum, powstały liczne fontanny i elementy małej architektury. Był to jeden z największych tego typu kompleksów w starożytności. Od XIX wieku Villa Adriana była sukcesywnie rewitalizowana. - trzecia ze słynnych willi na terenie Tivoli, ale najrzadziej odwiedzana. Jest to park wybudowany w XIX wieku wokół wakacyjnej rezydencji papieża Grzegorza XVI. Zwiedzanie jest płatne. Przed wizytą lepiej sprawdzić aktualne godziny otwarcia. W przeszłości willa była nieczynna w poniedziałki, a poza sezonem otwierano ją tylko na indywidualne prośby.

Historia

Pierwsze ślady potwierdzające osadnictwo Etrusków na terenie dzisiejszego Tivoli pochodzą z XIII wieku p.n.e. Dziesięć wieków później w dokumentach historycznych zapisano informacje o tym, że tutejszą osadę nazwano Tibur. W 338 r. p.n.e. miasto zostało podbite przez Rzymian. Dwieście lat później mieszkańcy tej niewielkiej osady otrzymali obywatelstwo rzymskie. To sprawiło, że Tibur stał popularnymi przedmieściami Rzymu, gdzie swoje wille budowali bogaci Rzymianie.

W II wieku w Tivoli powstał cudowny kompleks trzech budynków otoczony urokliwym ogrodem. Była to Willa Adriana zbudowana na polecenie cesarza. W przeszłości na terenie posiadłości, na świeżym powietrzu, znajdowały się rzymskie eksponaty. Willa pełniła więc rolę muzeum i była uznawana za największy kompleks ogrodowo-pałacowy starożytności. W kolejnych wiekach willa zaczęła tracić na znaczeniu, w pewnym momencie popadła nawet w ruinę. W XIX wieku rozpoczęła się jej renowacja.


Tivoli, Włochy (fot. Ł. Ropczyński, kierunekwlochy.pl)

Komunikacja

Tivoli leży zaledwie 30 km od centrum Rzymu. Jeśli więc nasza wakacyjna baza wypadowa znajduje się w Rzymie, to do Tivoli możemy dojechać pociągiem. Niemal wszystkie połączenia kolejowe pomiędzy Rzymem, a Tivoli rozpoczynają się na stacji Roma Tiburtina. To bardzo częsty błąd wśród turystów, którzy wyszukując pociągów jako stację początkową wpisują bardziej popularny dworzec Roma Termini. Pociąg z Rzymu do Tivoli jedzie od 50 do 60 minut. W 2015 r. bilet w jedną stronę kosztował 2,60 euro. Stacja kolejowa w Tivoli znajduje się w centrum miasta, kilometr od Villi d'Este.

Jeśli zdecydujemy się na przyjazd do Tivoli samochodem, to miejsca parkingowego szukajmy wzdłuż ulicy SS5 – to główna trasa przebiegająca przez miasto wzdłuż której znajdują się miejsca parkingowe (część z nich jest bezpłatna). Jeśli uda nam się zaparkować bliżej centrum, do do Villi d'Este dojdziemy w kilka minut, a tym samym z chodnika będziemy mogli podziwiać widok na wzgórza Lazio i przedmieścia Rzymu.
 
hop
hop - 2016-01-08 13:55
mialem o Rzymie nie googlowac ale widac jestem zmuszony:/tam nie mozna obecnie wejsc do srodka jak wynika z roznych relacji/:

Mauzoleum Augusta zbudowane zostało na Polu Marsowym, w Rzymie,w 29 roku p.n.e. przez Oktawiana Augusta jako miejsce pochówku dla siebie i swojej rodziny. Jest to budowla znajdująca się na szczycie sztucznego kopca, ustawiona jest na wysokim podium. Może nie ma konstrukcji tak skomplikowanej jak piramidy egipskie, ale i tak podobno można było zgubić się w środku.

Ma kształt koła o średnicy 87 metrów. Konstrukcja podium składa się z pięciu kręgów umieszczonych centrycznie wokół słupa o wysokości ponad 44 metrów, który prawdopodobnie zwieńczony był brązowym posągiem założyciela, Oktawiana Augusta. Przejście (dromos) prowadziło do korytarza umieszczonego pomiędzy trzecim i drugim (licząc od środka) pierścieniem. Korytarz prowadził do komór grobowych. Miejsce na prochy Augusta zostało przygotowane w centrum, wewnątrz filara. Członkowie rodziny, m.in. Oktawia, Agrypa, Germanik, Liwia, Tyberiusz, Kaligula i Klaudiusz, pochowani zostali w komorze grobowej między najmniejszym pierścieniem podium a filarem.

Wejście do mauzoleum Augusta ulokowane było od strony południowej. Przed wejściem, po bokach, stały 2 obeliski egipskie. Sam kopiec przysypany był ziemią i zwieńczony brązowym pomnikiem cesarza.

W mauzoleum pochowano następujące osobistości: Marek Klaudiusz Marcellus w 22 p.n.e., Marek Agrypa w 12 p.n.e., Oktawia Młodsza w 11 p.n.e., Druzus Starszy w 9 p.n.e., Lucjusz Juliusz Cezar w 2 n.e.,Gajusz Juliusz Cezar w 4 n.e., Oktawian August w 14 n.e., Germanik w 19 n.e., Druzus Młodszy w 23 n.e., Liwia Druzylla w 29 n.e., Agrypina Starsza w 33 n.e., Klaudiusz Neron Juliusz Cezar w 31 n.e.,Tyberiusz w 37 n.e., Kaligula w 41 n.e., Klaudiusz w 54 n.e., Brytanik w 55 n.e., Poppea Sabina w 65 n.e., Nerwa w 98 n.e oraz Julia Domna w 217 n.e.

W ciągu wieków mauzoleum zmieniało swe przeznaczenie. W XII w. przeraziło się w twierdzę, potem wokół obiektu rozkwitły ogrody, wyrosły winnice aż w końcu w XVIII w. umieszczono tu amfiteatr a potem salę koncertową. W XIX w. zaś obiekt służył jako hospicjum dla starszych pań. Na koniec, w latach 1936 – 1938 całość wokół mauzoleum zostala zrównania z ziemią przez faszystów.

Obiekt ma kształt koła o średnicy 87 m., umieszczony jest na sztucznie usypanym kopcu i dodatkowo na specjalnym podium. Na całość konstrukcji skąd się 5 kręgów umieszczonych wokół słupa o wysokości ponad 44 metry. Wejście prowadzi do korytarza a ten do komór grobowych. W centrum, wewnątrz filara mieści się grobowiec z prochami cesarza Augusta.

Od 2008 r. prowadzi się tu prace renowacyjne mające przywrócić oryginalną strukturę mauzoleum.
 
hop
hop - 2016-01-08 13:56
i jeszcze ukradziony wpis z neta i juz sie nie dam sprowokowac hehehe:

"Hiszpańskie Schody
Takie banalne, a takie urokliwe! Nie ma nic prostszego niż zbudowanie zwykłych schodów, które staną się, jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc, z których słynie Rzym. Jednak Schody Hiszpańskie nie są zwykłymi schodami. To miejsce spotkań mieszkańców oraz jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc przez turystów i pomimo, że są jednymi z najdłuższych i najszerszych schodów w Europie (mają 138 stopni), ciężko znaleźć na nich choć odrobinę wolnej przestrzeni :). Co roku odbywają się tu pokazy mody, wiosną zdobi się je kwiatami przy okazji Festiwalu Kwiatowego, a w okresie Bożego Narodzenia na tarasie schodów ustawiona jest szopka.

Schody zbudowano na jednym z najsłynniejszych placów w Rzymie – Placu Hiszpańskim (Piazza di Spagna), są dziełem Francesco de Sanctis oraz Alessandto Specchi. Ich budowa została ukończona w 1725 roku. U podnóża schodów znajduje się niewielka fontanna Barcaccia z 1623 roku, a na ich szczycie – XVI-wieczny kościół św. Trójcy (Trinita dei Monti). Fontanna jest zasilana tym samym akweduktem co fontanna di Trevi. Kościół i schody zostały sfinansowane przez rząd francuski, przyjęta nazwa wiąże się z lokalizacją ambasady hiszpańskiej."
 
zula
zula - 2016-01-08 16:33
Praca Hop mozolna i cenna- dziękuje za informację...może przyda się kiedyś lecz warto wiedzieć dzisiaj!
Oby dojechali i zdjęcia zrobili...ciekawe czy na ziemi włoskiej zielono?
 
hop
hop - 2016-01-08 21:25
-> ZULA:
http://www.worldcam.pl/kamery/europa/wlochy/11454
 
zula
zula - 2016-01-13 10:59
Dziękuję HOP
 
 
jowa31
Jolanta W.
zwiedziła 56% świata (112 państw)
Zasoby: 910 wpisów910 2595 komentarzy2595 6157 zdjęć6157 0 plików multimedialnych0