Geoblog.pl    jowa31    Podróże    czy to Gruzja, czy iluzja?    Gori czyli biegiem przez salonkę
Zwiń mapę
2016
31
mar

Gori czyli biegiem przez salonkę

 
Gruzja
Gruzja, Gori
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 2690 km
 
10.45 wyjazd bezpośrednio do centrum Gori (powrót o 16.10). bilecik za 5 GEL. Jedziemy przez jakieś wsi i miastecka.
Z dworca do muzeum Stalina jakieś 15 minut.
Bilet 10 GEL/ osoba + 2,50 larów za wstęp do wagonu- salonki, którą podróżował Stalin.
Budynek duży, trochę popiersi, pomniczków, obrazów. Dużo rycin, kserokopii obrazujących życie Stalina od urodzenia do śmierci. W osobnej sali pamiątki, prezenty, które otrzymywał w ciągu zycia.
W oczy rzuca nam się sierp z młotem. Podchodzimy bliżej, a to lampa. Kartka w gablocie świadczy o tym, że to podarunek z Polski,

Kupiłyśmy też bilet do wagony, gdzie pani z muzeum nas po prostu przegnała. Sam wagon też żaden luksus. Poza łazienką, gabinetem.

Potem spacerek po parku Stalina, ulicy Stalina. Tutaj jeszcze ta nazwa obowiązuje.
Potem wchodzimy do fortecy, tym razem za darmo. W zasadzie to tylko mury. Niemniej na wzniesieniu. Z dołu prezentuje się całkiem nieźle. Chcemy zejść na skróty.Idziemy jakąś ścieżką. Dochodzimy do kolejnego muru. W tył zwrot i w górę marsz.

Po powrocie do Borjomi idziemy jeszcze do Parku Zdrojowego, woda do butelek, a potem znajdujemy otwartą restaurację.Idziemy na obiad. Tym razem mięsny. Bierzemy coś w rodzaju szaszłyku, do tego frytki.Te ostatnie to tak naprawdę podsmażane ziemniaczki. Do tego po piwie. Płacimy 23 lari za super żarełko.

Wracamy do Villi Lazika, gdzie znów dostajemy wino, pyszne, domowej roboty.
Jutro wracamy do Tbilisi, a nad ranem wylot. Na ostatnią noc wziełyśmy sobie przez booking nocleg w Zielonych Schodach.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (12)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (6)
DODAJ KOMENTARZ
hop
hop - 2016-03-31 21:01
z posiadanych info bezposrednio przekazanych wynika jak godaja hanysy:"dziolchy majom cug i som w ciongu"
p.s.
w tlumaczeniu na gorolski znaczy to ze podstawowym ich zajeciem wieczornym jest jak mowia kulturalni ludzie degustowanie wina czyli potocznie to okreslajac chleja non stop belty
 
hop
hop - 2016-03-31 21:04
Muzeum Józefa Stalina poświęcone życiu radzieckiego przywódcy, zlokalizowane jest w jego rodzinnej miejscowości Gori w Gruzji. Zostało otworzone 10 listopada 1937 r., można je porównać do skansenu, w którym czas zatrzymał się w roku 1953.

Główną część muzeum stanowi budynek wykonany w stylu socrealistycznym, pierwotnie służący za lokalne muzeum, jednak po śmierci Stalina w 1953 r. przekształcono je w muzeum-pomnik ku jego czci. Zgromadzono w nim przedmioty zarówno faktycznie jak i rzekomo należące do Stalina, włączając w to meble biurowe, rzeczy osobiste i dary, które otrzymywał na przestrzeni kilkudziesięciu lat (wiele z nich genarilissimus przesyłał od razu do muzeum). Jest tam także wiele ilustracji, dokumentów, fotografii i wycinków gazet z różnych okresów życia radzieckiego przywódcy. Szczególnym eksponatem jest jedna z dwunastu masek wykonanych zaraz po śmierci Stalina.
Opancerzony wagon, którym podróżował Józef Stalin

Obok głównego budynku oglądać można przeniesioną w to miejsce i odrestaurowaną chatę szewca Wissariona Dżugaszwilego, ojca Stalina, w której wódz przyszedł na świat i spędził pierwsze cztery lata życia.

Na placu muzeum ustawiono jako eksponat opancerzony wagon, którym od 1941 r. podróżował Stalin, m. in. na konferencję w Jałcie i Teheranie. Wagon waży 83 tony, został podarowany muzeum w 1985 r. /oczywiscie z Wikipedii/
 
zula
zula - 2016-03-31 21:46
Lubię fotograficzne kombinacje z lustrem!
Czas myśleć o powrocie aż szkoda ,że to już...
 
ADMIN
ADMIN - 2016-04-01 08:48
prosimy uprzejmie /p.zula/ o nieujawnianie na blogu preferencji seksualnych
 
zula
zula - 2016-04-01 10:34
napiszę więc jeszcze raz:
zdjęcie gdzie jest M a w lustrze jest odbicie jowa31- podoba mi się!
zadowolony p.ADMIN ?
 
hop
hop - 2016-04-07 21:17
powiem tak:
przywieziony z Gruzji syrop z syszek-REWELACJA
przepyszne
mozecie mi wierzyc
wiem co mowie
nie wiem jak inne sloiczki ktore nabyla pani kierownik ale ten z szyszek BOMBA.polecam
 
 
jowa31
Jolanta W.
zwiedziła 53.5% świata (107 państw)
Zasoby: 834 wpisy834 2408 komentarzy2408 5629 zdjęć5629 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróżewięcej
 
26.01.2019 - 10.02.2019